facebook

Mazurek z pieczonymi śliwkami i karmelizowaną czekoladą

1 Posted by - 23 marca 2016 - ciasta z owocami / fruit cakes, Przepisy, tarty / tarts

Uwielbiam piec i jeść mazurki, a to jeden z najlepszych jakie jadłam!!! Jest idealnie kruchy i słodki (ale nie przesadnie słodki), czyli taki jaki mazurek być powinien :) Kwaskowate śliwki pieczone w tarninowym ginie smakują wspaniale i pasują jak ulał do słodkiego ganache z karmelizowanej czekolady. Miałam w głowie to połączenie od chwili kiedy odkryłam karmelizowaną czekoladę – wiedziałam, że będzie pyszne i miałam rację :) W sam raz na Wielkanoc.

O tej porze roku nie pozostaje nic innego jak użyć mrożonych śliwek węgierek, ale przepis możecie też wykorzystać jesienią do przygotowania pysznej tarty. Sloe gin można zastąpić innym alkoholem, ale to już nie będzie to samo… Dlatego więc jeśli w zeszłym roku nie zrobiliście sloe ginu to wpiszcie go na „to do” listę w tym roku i jesienią nastawcie butelkę (choć to zdecydowanie za mało…) – bo naprawdę warto!

Składniki na blachę o wymiarach ok. 19 x 23 cm

Ciasto

150 g mąki

25 g mąki ziemniaczanej

35 g cukru pudru

1 żółtko

100 g masła

łyżeczka ekstraktu waniliowego

Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto, w razie potrzeby dodając łyżkę zimnej wody. Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 3-4 mm i wkładamy nim blachę (przedtem wyłożoną papierem do pieczenia) lub wycinamy dużą pisankę. Jeśli pieczecie mazurka w blaszce nie ma potrzeby robienia rantu z ciasta.

Ciasto chłodzimy w lodówce przez minimum 1 h. Następnie nakłuwamy widelcem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 C przez ok. 15 – 20 minut, aż lekko zbrązowieje.

Z resztek ciasta proponuję wyciąć kwiatki do dekoracji mazurka.

Śliwki pieczone w ginie 

200 g śliwek węgierek (mrożonych lub świeżych)

1/4 szklanki sloe ginu*

2 owoce kardamonu

sok z ćwiartki pomarańczy

1 łyżeczka żelatyny

*Jeśli nie nastawiliście jesienią sloe ginu lub nie udało się go kupić możecie zamiast wykorzystać nalewkę z tarniny lub aronii, ewentualnie czerwone wytrawne wino.

Śliwki (bez rozmrażania) zalewamy ginem, dodajemy sok z pomarańczy i lekko rozgnieciony kardamon i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 C przez ok. 45-60 minut, co 15 minut mieszając owoce.

Zaraz przed końcem pieczenia żelatynę namaczamy w niewielkiej ilości zimnej wody. Po kilku minutach napęczniałą żelatynę podgrzewamy w mikrofalówce (10-15 s) lub w kąpieli wodnej i rozpuszczoną mieszamy z upieczonymi śliwkami.

Ostudzony śliwkami smarujemy upieczony spód i chłodzimy w lodówce.

Ganache z karmelizowanej czekolady

210 g białej czekolady

70 g śmietany kremówki

Karmelizujemy białą czekoladę – jak w przepisie na ten tort.

Gorącą czekoladę łączymy z podgrzaną (doprowadzamy do wrzenia, ale nie zagotowania) śmietaną kremówką, odstawiamy na kilka minut, a następnie mieszamy do uzyskania gładkiej masy.

Ganache studzimy, a kiedy trochę zgęstnieje, ale wciąż da się rozsmarować nakładamy na śliwki i odkładamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

Po zastygnięciu mazurek nie musi być przechowywany w lodówce.

Smacznego!

Caramelized white chocolate tart with sloe gin roasted plumsCaramelized white chocolate tart with sloe gin roasted plumsCaramelized white chocolate tart with sloe gin roasted plums

 

 

Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Share on StumbleUponShare on Yummly

16 Comments

  • Smoczyca 23 marca 2016 - 19:04 Reply

    Bardzo ładnie ozdobiony. Jestem ciekawa smaku. Właśnie szukam jakiegoś przepisu na mój pierwszy mazurek :) A jaka jest jego żywotność, tj. ile dni wytrzyma poza lodówką?

    • Candy Company 23 marca 2016 - 22:40 Reply

      Dzięki :) Wytrzyma dość długo, spokojnie ze 4 dni w chłodnym pomieszczeniu – ale mogę się założyć, że tyle nie postoi…

  • Ania | Manufaktura Smaków 24 marca 2016 - 08:32 Reply

    W tym momencie mogłabym napisać naprawdę wiele, ale jakoś nie mogę złożyć logicznego zdania 😉 Obłędny! Aż człowiek ma ochotę wgryźć się w monitor 😀

  • Rebel 24 marca 2016 - 10:28 Reply

    Nigdy nie słyszałam o sloe ginu. Taki prosty, a tak ciekawie się prezentuje. Poproszę kawałek. 😀

    • Candy Company 25 marca 2016 - 15:47 Reply

      Sloe gin jest boski!! To mój ulubiony alkohol :) Dobrze trafiłaś, bo właśnie jestem w trakcie pieczenia kolejnego…

  • Ola 12 kwietnia 2017 - 14:17 Reply

    Witam. Czy mozna pod ganasz dac fruzeline malinową?

    • Candy Company 12 kwietnia 2017 - 14:44 Reply

      Można, jak najbardziej – smak będzie nieco inny, ale mazurek też będzie pyszny. Masa z karmelizowanej czekolady jest bardzo słodka, więc dobrze żeby frużelina nie była przesłodzona :)

  • natka 12 kwietnia 2017 - 17:16 Reply

    Zabieram się za to cudo na te święta. Powiedz proszę czym smarowałaś ozdoby z kwiatków? To jest jakaś pozostałość po pieczonych śliwkach? W ten weekend robiłam twoje kakaowe marshmallowsy do ozdoby tortu, boki zwilzylam wodą i obtoczylam w tzw. Przedpotopowej kolorowej posypce cukrowej, extra wyszło! Pozdrówa!

    • Candy Company 13 kwietnia 2017 - 11:43 Reply

      Super cieszę się, że marshmallows wyszły 😀 Kwiatki przed pieczeniem posmarowałam sokiem malinowym :)

      • natka 14 kwietnia 2017 - 01:01 Reply

        Oki. A takie jeszcze pytanie-mam w słoiku śliwki w soku/syropie (nooo takie zasypane cukrem więc puściły sok). Czy mogę je dodac do mazurka i czy w zwiazku z ich strukturą (są miękkie, rozwalające się) mam je też piec ale jakoś krócej czy pominac pieczenie i moze zmiksowac z sokiem pomaranczowym i dodac troche zelatyny? A moze chwile podgotowac z kardamonem? Prosze o ratunek :)

        • Candy Company 14 kwietnia 2017 - 13:36 Reply

          Można ich użyć, tylko dobrze byłoby odparować trochę soku, żeby nie były zbyt wodniste i nie rozmoczyły kruchego spodu. Najlepiej upiec jak w przepisie tylko krócej ok. 30 minut. Pozdrawiam!

  • Dorota 14 kwietnia 2017 - 21:30 Reply

    Już jutro będę miała okazję przetestować… :) Jak zwykle pod względem wypieków świątecznych Twój blog ratuje mi życie 😉

  • Patrycja 15 kwietnia 2017 - 11:29 Reply

    Hej, właśnie zrobiłam ciasto kruche wg Twojego przepisu. „Góra” mazurkowa będzie inna, ale specjalnie zależało mi na wykonaniu spodu, bo już nieraz korzystałam z Twoich przepisów i chciałam mieć pewność, że będzie dobre. Co mogę powiedzieć… Jak zwykle rewelacja. Ciasto jest wyraźnie kruche a jednocześnie rozpływa się w ustach.

    • Candy Company 18 kwietnia 2017 - 10:24 Reply

      Dzięki, to mój sprawdzony przepis i prawie wszystkie kruche ciasta piekę właśnie na nim :)

    Leave a reply

    Translate »