facebook

Sloe gin czyli nalewka z tarniny

0 Posted by - 23 listopada 2015 - napoje / drinks, Przepisy, przetwory / preserves

Sloe gin to właściwie rodzaj likieru, bardzo popularnego w Anglii. To najpyszniejszy alkohol jaki piłam. Poważnie!  Sloe gin i tonik to mój drink nr 1, w dodatku równie dobrze smakuje w innych połączeniach. Na równi ze smakiem oczarował mnie jego piękny, głęboki kolor… Na drinki ze sloe ginem mogłabym właściwie tylko patrzeć i podziwiać (kogo ja oszukuję, nie mogłabym TYLKO patrzeć :) ).

Pierwszy raz spotkałam się z nim w Londynie, przez jakiś czas pracowałam tam jako barmanka i mogłam popróbować tego i owego :) Któregoś wieczoru ktoś podpowiedział mi, żeby spróbować sloe ginu z tonikiem. I to było to! Idealne połączenie cierpkości tarniny, smaku ginu (którego nie specjalnie lubię), słodyczy i toniku –  drink w jednym momencie stał się moim ulubionym.

Po powrocie bardzo ubolewałam, że w Polsce nie można sloe ginu nigdzie dostać, a moje zapasy szybko topniały…  Szukałam nawet w sklepie Mars&Spencer i jakoś w ogóle mi nie wpadło do głowy żeby połączyć nazwę sloe gin i słowo „sloe” które oznacza tarninę… Ale po kilku latach, całkiem przypadkiem kuleczki zderzyły mi się w głowie (a było to późnym latem tego roku) i od tamtego dnia z niecierpliwością czekałam, aż tarnina będzie gotowa do zbioru, czyli po pierwszych przymrozkach (można ją też zebrać wcześniej i po prostu zamrozić).

I na koniec. Pewnie zauważyliście, że zwykle się specjalnie nie rozpisuje – długość tego niech Was przekona, że naprawdę warto nastawić sobie buteleczkę sloe ginu!

Szkoda, że cały proces trwa kilka miesięcy…

Składniki:

450 g tarniny,

0,7 l ginu,

200 g cukru.

Tarninę płuczemy, nakłuwamy wykałaczką w 2-3 miejscach i umieszczamy w dużym słoju. Owoce zasypujemy cukrem i zalewamy ginem.

Słój odstawiamy w nasłonecznione miejsce i przez następne 2 tygodnie codziennie nim wstrząsamy, a kolejne 2 miesiące raz w tygodniu.

Po tym czasie odcedzamy tarninę i przelewamy gin do butelek, przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu.

W miarę dojrzewania gin jest coraz lepszy!

sloe-gin-web-8aMake homemade sloe gin, perfect for drinks or cocktails and for baking too!

 

Sloe gin is a kind of liqueur made from gin, sloes (obviously) and sugar, very popular in UK. It’t THE BEST booze I’ve ever tried. Seriously! Sloe gin and tonic is my number one drink ever :) Apart from the amazing taste I love the deep purple color. I could just sit and watch it (who am I kidding, I wouldn’t just watch…)

First time I ever tried it was when I was bar tending in London, after my graduation. I tried to try every alcohol in the bar, and one night someone told me to make sloe gin with tonic. I absolutely loved it!

Sloe gin is not available in Poland but when I got back I looked for it everywhere (I brought few bottles with me but the gin was disappearing so quickly). I don’t know why I didn’t connect the two obvious facts that sloe gin is made of sloes… After realizing it this summer I was waiting impatiently to pick sloes and make sloe gin. So after first frost I picked some, luckily there are plenty of sloes near my house. You don’t have to wait till frost frost, just freeze your sloes overnight and they will be just fine.

Usually I’m writing post this long so trust me sloe gin is worth a try!

Ingredients:

1 lbs sloes,

0,7 l gin,

1 cup sugar.

Wash the sloes, pierce their skin with a skewer 2-3 times and place in a large jar. Add sugar and gin and place in warm and sunny spot.

Shake every day for the next two weeks and then every week for the next two months.

Atfer that time discard the sloes and pour your gin into bottles (you might need to strain it through a fine sieve). Store in dark and cool place.

Gin gets even better with time!

Make homemade sloe gin, perfect for drinks or cocktails and for baking too!Make homemade sloe gin, perfect for drinks or cocktails and for baking too!Make homemade sloe gin, perfect for drinks or cocktails and for baking too!

Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Share on StumbleUponShare on Yummly

5 Comments

  • Marcin 23 listopada 2015 - 17:42 Reply

    W końcu coś dla facetów 😉 Musze wypróbować ten przepis.

    • Candy Company 23 listopada 2015 - 17:56 Reply

      Oj nie tylko :) Tylko się pośpiesz bo to ostatnie chwile na zbieranie tarniny!

  • Malinowy nos 24 listopada 2015 - 16:04 Reply

    Nalewkę z tarniny znam, tyle że na spirytusie. Z takim połączeniem jeszcze nigdy nie miałem przyjemności, ale skoro to Twój ulubiony alkohol, to muszę spróbować! Co prawda o tarninę coraz trudniej, ale może jeszcze uda mi się coś znaleźć. Choć mówią, że tarnina jest lepsza po przymrozkach, ja osobiście wolę zrobić zapasy owoców wcześniej i przemrozić w zamrażarce. Dzięki temu jestem spokojny, że surowca na winko i nalewkę nie zabraknie 😉 Pozdrawiam!

    • Candy Company 24 listopada 2015 - 17:09 Reply

      Jest naprawdę pyszny, smakuje zupełnie inaczej niż nalewka! Ja w przyszłym roku chyba też wybiorę się nieco wcześniej na zbiory i zamrożę zapasy :)

  • Sosna 24 listopada 2015 - 20:47 Reply

    Kuszący trunek! 😀

  • Leave a reply

    Translate »