facebook

Tort czekoladowy z chrupiącą praliną i rozmarynem

0 Posted by - 7 grudnia 2015 - Przepisy, tort/ layer cake

Scroll down for English

Jeśli szukacie czegoś na specjalne okazje; tortu , który zrobi wrażenie na waszych gościach to właśnie znaleźliście ciasto idealne! Tort czekoladowy z chrupiącą praliną to deser wyjątkowy! Jest super intensywnie czekoladowy w smaku, z pyszną chrupiącą wkładką – elegancki i efektowny. Piekłam go już wielokrotnie i wcale mi się nie znudził :) Może pamiętacie zdjęcie tego tortu z fanpage’u na facebooku? Wtedy zdecydowałam się na klasyczną dekorację z czekolady, ale tym razem chciałam zaszaleć – i chyba się udało, bo to najładnieszy tort jaki do tej pory zrobiłam :)

Choć pewnie wystarczy Wam mały kawałeczek, to będziecie o nim dłuugo pamiętać. Najlepszy w połączeniu z mocną kawą :) Ostrzegam, zapycha! Może upieczecie go na Święta?

Aromat rozmarynu jest bardzo delikatny, nadaje lekkiego „smaczku”. Nigdy byście nie zgadli, że to właśnie rozmaryn, więc bez obaw! Możecie oczywiście go pominąć i ciasto dalej będzie wspaniale smakować…

Składniki na tortownicę 20 cm (upiekłam w mniejszej bo lubię wysokie torty).

Ciasto czekoladowe:

200 g miękkiego masła

200 g cukru pudru

3 jajka

100 g gorzkiej czekolady

135 g mąki

65 g gorzkiego kakao

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 szkl kwaśnej śmietany

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Dno tortownicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem i obsypujemy gorzkim kakao, strzepujemy nadmiar.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy. Mąkę przesiewamy z kakao i proszkiem do pieczenia.

Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę, ok. 8 minut, dodajemy po jednym jajku po każdym dodaniu miksując do połączenia składników. Do masy wlewamy ostudzoną czekoladę miksujemy, aż ciasto bedzie jednolite. W trzech partiach dodajemy mieszankę mąki i kakao na przemian ze śmietaną (śmietanę dodajemy na dwa razy). Po każdym dodaniu miksując do połączenia składników. Jeśli ciasto będzie wyglądać na zważone miksujcie jeszcze minutę, aż uzyskacie gładką masę.

Ciasto przekładamy do formy (bardzo polecam użycie opaski do pieczenia, żeby upiec ciasto bez górki) i pieczemy  w 170 C przez ok, 45-55 minut, lub dłużej do momentu kiedy na patyczku wetkniętym w ciasto nie będzie surowej masy tylko kilka wilgotnych okruszków.

Chrupiąca pralina:

30 g blanszowanych migdałów

30 g drobnego cukru

30 g płatków kukurydzianych

75 g mlecznej czekolady

Migdały podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 170 C przez 10 minut lub na patelni, aż lekko sie zarumienią.

Cukier wsypujemy do rondla i podgrzewamy na średnim ogniu, a kiedy całkowicie się roztopi i nabierze bursztynowego koloru wrzucamy migdały i mieszamy. Masę od razu przekładamy na silikonową matę lub blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i rozprowadzamy – uwaga żeby się nie poparzyć! Kiedy migdały w karmelu całkowicie ostygną i stwardnieją rozdrabniamy je w malakserze na proszek.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, zdejmujemy miskę z kąpieli. Do roztopionej czekolady dodajemy masę pralinową oraz płatki kukurydziane (lekko pokruszone) i dokładnie mieszamy.

Na papierze do pieczenia formujemy dwa dyski o średnicy ok. 17 cm (powinny być mniejsze niż ciasto) i wkładamy do lodówki/zamrażarki do zastygnięcia.

Ganache rozmarynowy:

500 g  czekolady (polecam użyć deserową, nie gorzką)

500 ml śmietany kremówki 36%

4 gałązki rozmarynu (o długości ok. 10 cm)

Ganache zróbcie dzień (albo przynajmniej kilka godzin) wcześniej , żeby zdążył zgęstnieć.

Czekoladę siekamy na drobne kawałki, można ją rozdrobnić w malakserze.

Kremówkę i gałązki rozmarynu podgrzewany na małym ogniu, kiedy śmietanka zacznie wrzeć natychmiast zdejmujemy garnek z kuchenki i odstawiamy na 10 minut. Uważajcie, żeby nie przegrzać śmietanki i jej nie zwarzyć.

Następnie śmietankę ponownie podgrzewamy, doprowadzamy do wrzenia i po odcedzeniu rozmarynu zalewamy nią czekoladę. Odkładamy na 3 minuty i po tym czasie mieszamy, aż ganache będzie miał gładką i jednolitą konsystencję.

Doprowadzamy do temperatury pokojowej i chłodzimy w lodówce, przynajmniej kilka godzin a najlepiej całą noc.

Złożenie

Jeśli masa czekoladowa jest za gęsta, podgrzejcie ją 30 s w mikrofalówce, lub włóżcie na chwilę do kąpieli wodnej.

Ciasto przekrajamy na 3 równe blaty. Masę czekoladową dzielimy na dwie części (na mniej więcej równe części, możecie odłożyć 1-2 łyżki więcej do części, którą użyciecie do dekoracji); jedną do przełożenia tortu i drugą do obłożenia i dekoracji. Masę na ok. 1 h przed przełożeniem wyjmijcie z lodówki żeby zmiękła.

Pierwszy blat smarujemy 1/4 masy odłożnej do przełożenia, nakładamy 1 dysk pralinowy, i na pralinę znowu 1/4 czekoladowej masy. Przykrywamy drugim blatem i powtarzamy: 1/4 masy, pralina, 1/4 masy. Przykrywamy 3 blatem. Złożony tort chłodzimy w lodówce ok. 1 h, żeby dobrze stężał.

Tort obkładamy pozostałą masą i dekorujemy.

Tym razem zamiast czekoladą udekorowałam mój tort czekoladowy kwiatami z masy maślanej, ale wrzucam też zdjęcie wcześmiejszego tortu z czekoladowo-rozmarynową dekoracją dla inspiracji :)

Smacznego!

Amazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decorationAmazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decorationAmazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decorationAmazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decoration

Looking for an amazing cake for a special occasion? You can stop now :) This decadent chocolate cake with crunchy praline is just perfect, elegant and you’ll definitely get a WOW effect with this one! Chocolate lovers (don’t worry other guests too) will be delighted by the deep chocolate flavor, moist chocolate cake, lots of delicious ganache and the crunchy surprise inside! I baked this cake a few times now and I don’t think I could get enough of it.

And I think it’s the prettiest of my cakes so far, I went wild with the flower buttercream wreath decoration and I’m so proud (sorry for bragging). Previously I decorated it with chocolate frosting to get simple and elegant effect (there’s a photo a cake I made earlier) but this time I really wanted it to look special. And it did look and taste special.

Make it for Christmas or any other special occasion, trust me although one small slice is enough, you’ll remember this cake for a long long time. Tastes best with a cup of strong coffee.

Rosemary flavor is very subtle, if you don’t know it’s there you’d never guess it’a rosemary, so don’t be afraid to try it. Of course you can leave it out and the cake would still be delicious!

Makes 8 inch cake.

Cake

200 softened butter

200 g powdered sugar

3 eggs

100 g dark chocolate

135 g flour

65 g cacao

1,5 tsp baking powder

1/2 cup sour cream

Preheat your oven to 340 F / 170 C. Grease 8 inch pan, line the bottom with parchment paper and sprinkle the sides with cacao. Tap out to remove any excess cacao.

Melt your chocolate (in a double boiler or a microwave) and leave to cool. Sift four, cacao and baking powder and set aside.

Cream butter and sugar until pale and fluffy, about 8 minutes. Add eggs one by one, mixing after each addition. Add chocolate and mix until combined.

In 3 additions mix in flour mixture alternatively with the sour cream, mix after each addition. If the batter looks curdled mix for 1-2 more minutes until it comes together.

Spoon the batter to the prepared pan and bake for 45-55 minutes until skewer inserted in the middle comes with just a few moist crumbs. I highly recommend using cake strips (homemade or bought) to bake an even cake! Cool completely before assembling.

Crunchy praline layer

30 g peeled almonds

30 g castor sugar

30 g corn flakes

75 g milk chocolate

Prepare a silicon mat or a pan lined with parchment paper.

Roast the almonds until slightly golden, you can use a pan or roast them in your oven (about 10 minutes in 340 F/170 C).

Melt the sugar until it turns amber color and all the crystals have melted, add almonds and stir to coat the almonds evenly in caramel (be careful not to burn yourself). When brittle is completely cool and hard (leave the tray in room temperature, don’t put it in a fridge!) mix it in a food processor for several minutes until caramel almonds are ground.

Melt the chocolate and when just slightly cooled mix it with praline paste, add corn flakes and mix well. Spread the praline on a parchment paper in a form of two discs 1 inch smaller than your cake (6,5 inch diameter). Place in a fridge or a freezer to set.

Rosemary ganache

500 g semisweet chocolate

500 ml heavy cream

4 rosemary springs (4 inch each)

Make the ganache 1 day ahead.

Chop the chocolate into small pieces, place them in a large bowl.

Heat cream and rosemary until creams almost starts to simmer, remove from  heat infuse for 10 minutes. If you over heat or over mix the cream might curdle so be careful. After 10 minutes reheat the cream. When the cream start to simmer remove from heat, discard the rosemary and pour over the chocolate. Let stand for 3-4 minutes and whisk until the ganache is smooth.

Cool to room temperature and place in a fridge until ready to use.

Assemble

Slice the cake into 3 layers. Divide the ganache into 2 parts (add 1-2 tbsp more the part you will be using for decorating) one for filling and one for frosting and decorating. Soften the ganache for 1 h in room temperature before assembling.

Spread 1/4 of the ganache filling on the first layer, place praline disc on top and cover with 1/4 of the filling. Top with the second layer and repeat the process; 1/4 ganache, praline disc and again 1/4 ganache. Cover with last layer. Leave the cake in the fridge for 1 hour to set, before frosting.

Frost the cake and decorate with the remaining ganache. I decorated mine with buttercream flowers but I also included a photo of the same cake I made earlier with a chocolate decoration.

Enjoy!

Amazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decorationAmazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decorationAmazing chocolate cake with crunchy praline layer, very intense chocolate flavor and beautiful buttercream flowers wreath decoration

Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Share on StumbleUponShare on Yummly

46 Comments

  • Cukry Proste 7 grudnia 2015 - 15:23 Reply

    Przecudowny! Jadalne dzieło sztuki:)

  • Magda 7 grudnia 2015 - 17:29 Reply

    Bardzo się cieszę, że przez przypadek trafiłam na twojego bloga :) Przepiękne zdjęcia i świetne pomysły :) Na pewno będę tu często zaglądać :)

    • Candy Company 7 grudnia 2015 - 17:36 Reply

      Bardzo się cieszę, że Ci się podoba i zapraszam! :)

  • Oh my gosh those buttercream flowers are FLAWLESS. I love it. The praline filling sounds delish too!

    • Candy Company 9 grudnia 2015 - 20:19 Reply

      Thank you! Praline is so good that last time I ate half before making the cake… :)

  • kasia 18 grudnia 2015 - 20:13 Reply

    Czy mogłabys pokazać w jakimś poście, jak robisz takie dekoracje kwiatowe?
    zastanawiam sie, czy tam jest jakiś taki czekoladowy „wałeczek”, żeby dekoracja była wyższa>
    pozdrawiam:)

    • Candy Company 22 grudnia 2015 - 00:05 Reply

      Jest wałeczek :) I planuję kilka postów o dekoracjach, ale to już w przyszłym roku… Pozdrawiam

  • SmykwKuchni 21 grudnia 2015 - 22:37 Reply

    Tak bardzo żałuje że dopiero teraz odkryłam ten blog! Jest przepiekny! To co przygotowujesz wyglada obłednie i zniewalajaco! Jestem zauroczona!

  • You are doing an amazing job Teresa! I can see in your images that you have both technique and aesthetics…, which is very-very important. At the beginning I didn’t that your recipe wasn’t translated (silly me), but as I scroll down I was posetively surprised… I will also forward your your site to one of my best friends how is actually Polish he h ehe. Looking forward to test one of your cakes for my husbands birthday soon. Will let you know…

    • Candy Company 14 stycznia 2016 - 11:17 Reply

      Thank you Krystallia, you made my day :) I hope your husband will enjoy the cake – everyone in my family loved it, but I warn you, you can only have one piece and your chocolate craving will be gone for a week :) I’m hoping to have English version of my blog soon so it’s going to be much more clear…

  • Gosia 10 czerwca 2016 - 23:26 Reply

    witam jestem w trakcie robienia tortu, i tak mam pyatnie masy sie nie ubija?? ja chyba bede musiala bo dalam wiecej smietany a mniej czekolady i do tego jeszcze pol na pół z mleczną, ale smak czekolady z rozmarynem, mmmmm pycha

    • Candy Company 14 czerwca 2016 - 09:56 Reply

      Pewnie już to nie pomoże, tort zapewne dawno zjedzony… ale nie, nie ubija się. Masa zgęstnieje w lodówce przy takiej proporcji czekolady i kremówki, a chodzi o to by miała gęstą, kremową konsystencję. Oczywiście ubijanie jej nie zaszkodzi :)

  • Meg 10 września 2016 - 18:30 Reply

    Arcydzieło! Będę próbować swoich sił :) Czy tort zachowa świeżość, jeśli byłby przygotowany dzień przed podaniem?

    • Candy Company 11 września 2016 - 20:20 Reply

      Dziękuję! Tort nawet lepiej przygotować wcześniej, ma czas żeby się „przegryźć” i jest jeszcze lepszy :)

      • Meg 15 września 2016 - 17:20 Reply

        Bardzo dziękuję za podpowiedź :) Już nie mogę się doczekać, kiedy go spróbuję :)

        • Candy Company 16 września 2016 - 10:37 Reply

          Super, daj znać jak wyszedł! Pozdrawiam :)

          • Meg 30 stycznia 2017 - 20:47

            Z „małym” opóźnieniem melduję, że tort był niesamowity! Bardzo oryginalny, zrobił wrażenie na gościach :) Bardzo dziękuję za przepis i nieustająco podziwiam wszystkie Twoje arcydzieła :)

          • Candy Company 1 lutego 2017 - 08:52

            Bardzo się cieszę, że smakował!

  • magda 5 października 2016 - 12:44 Reply

    Dzień dobry, cieszę się, że trafiłam na Pani blog. Przepisy wyglądają świetnie, a ja szukałam właśnie przepisu na chrupiącą pralinę i tak trafiłam do Pani, z czego się bardzo cieszę. Ponieważ nigdy nie robiłam nic podobnego, chciałam podpytać jak ta pralinowa warstwa smakuje, jak tort odstoi swoje i się przegryzie? Czy jej smak jest mocno wyczuwalny? Czy jej konsystencja bardzo się zmienia? Podejrzewam, że trochę „puszcza” i nie jest taka twarda. Czy masa jej nie rozpuszcza? Będę bardzo wdzięczna za pomoc :) Pozdrawiam!

    • Candy Company 5 października 2016 - 18:56 Reply

      Bardzo mi miło :) Pralina jest najbardziej chrupka 1-2 dni po zrobieniu tortu (im grubsza warstwa tym dłużej zachowuje chrupkość), potem trochę rozmięka (nie rozpuszcza się), ale orzechowy smak zostaje. Ganache to masa, która dłużej niż inne (zwłaszcza te na mascarpone lub samej śmietance) zachowa walory praliny, jeszcze lepsza byłaby masa maślana, ale torty z nią są dla mnie za słodkie… Pralinę często robię wcześniej niż tort i trzymam w lodówce w postaci gotowego krążka, w takiej formie prawie tygodniami pozostaje chrupka :)
      Generalnie tort z praliną jest najlepszy następnego dnia po przełożeniu. Pozdrawiam!

  • Agata 17 października 2016 - 19:19 Reply

    Blanszowanie to szybka obrobka cieplna, a nie smażenie. Pozdrawiam.

    • Candy Company 17 października 2016 - 20:56 Reply

      Nie miałam na myśli, że blanszowanie = smażenie :) W przepisie jest napisane żeby użyć migdałów bez skórki (czyli wcześniej blanszowanych), które dopiero następnie prażymy na patelni lub w piekarniku. Pozdrawiam!

  • Mali 24 listopada 2016 - 11:48 Reply

    Czy jest szansa na jakiś making off jak robi się takie dekoracje? Są przepiękne, ale zupełnie nie wiedziałabym jak sięza nie zabrać

    • Candy Company 24 listopada 2016 - 13:09 Reply

      Myślę o takim tutorialu już od dawna, obiecuję, że pojawi się w przyszłym roku – pewnie na wiosnę, bo to dobra pora na takie dekoracje :)

  • Ania 12 grudnia 2016 - 08:32 Reply

    Właśnie zrobiłam, niestety nie jadłam, ale mam kilka pytań.. W jaki sposób rozsmarowujesz tą pralinę na 2 okręgi?? Nie dałam rady i była tylko 1 warstwa.. Może czekoladę miałam zbyt chłodną? A może dodać jej więcej?
    I drugie – jak uzyskać taki kolor bezy szwajcarskiej? Chodzi mi o ten granat/fiolet.. Nie dałam rady.. U mnie wyszedł szary:( A w dodatku dałam tyle barwnika, że stało się to niejadalne i bardzo rozrzedziło masę..
    Dałam barwniki Wiltona, ale takie do czekolady niebieski z czerwonym. I przy tej kremowego koloru masie dał taki odcień..
    W efekcie chryzantemy były kremowe:)

    • Candy Company 12 grudnia 2016 - 09:20 Reply

      Pralinę dzielę na dwie równe części i rozpłaszczam wałkiem między 2 kawałkami papieru do pieczenia, tak jest najłatwiej. Używam barwików Americolor – kolor końcowy zależy w dużej mierze od pigmentów w barwnikach, do dekoracji tego tortu użyłam zwykłej masy maślanej, nie masy na bazie bezy – łatwej osiągnąć na niej intensywne kolory. Pozdrawiam!

      • Ania 12 grudnia 2016 - 12:00 Reply

        Dziękuję za tak szybką odpowiedź!:) A te barwniki to mogę być te same, które używa się do aerografu? Czy jakieś inne? (przyznam, że tylko takie znalazłam w sklepach..) I czy takie same były użyte przy kwiatach – warsztaty z Miso Bakes? A tam, na bazie jakiego kremu te kwiatki? (przepraszam, że tak męczę, ale chylę czoła – tak piękne te kwiaty…)

        • Candy Company 12 grudnia 2016 - 14:46 Reply

          Ja mam zwykłe, takie do kremów (kupiłam w Stanach, u nas faktycznie nie do zdobycia niestety), nie wiem czy takie do areografu się nadadzą nigdy z nimi nie eksperymentowałam… Na warsztatach używałam chyba barwników Sugarflair, ale nie nie pamiętam na 100% (na pewno nie był to Wilton ani Americolor). Krem to po prostu masło i cukier puder :)

          • Ania 13 grudnia 2016 - 22:10

            Bardzo dziękuję, myślałam, że te kwiatki da się zrobić z trochę lepszej w smaku masy;-) Znalazłam te barwniki w Pl do kremu, ale niewiele kolorów-tylko pastelowe. A dodam, że pralina-rewelacja!! Trochę pomieszałam przepis i dałam ją w środek masy śmietana+ mascarpone i nic nie straciła na chrupkości. No i ciasto czekoladowe – świetne! Dziękuję i pewnie nie raz jeszcze u mnie zagości (może dopracuję te kwiatki?). Pozdrawiam i polecam!

          • Candy Company 14 grudnia 2016 - 08:26

            Ciesze się że smakuje, to jeden z moich ulubionych tortów :) Kwiatki można też zrobić z masy na bazie bezy, ale trzeba dać naprawdę dużo barwnika – przez co masa ma gorzki posmak, ewentualnie można spróbować zrobić masę maślaną z dodatkiem czekolady i ja barwić, zawsze to będzie mniej barwnika…
            Pozdrawiam!

  • Ania 15 stycznia 2017 - 20:27 Reply

    A jeszcze pytanie z serii „technicznych” – jak położyć tak idealnie ganache? Mam nawet taką metalową packę, ale widać takie nierówności.. Kładę nawet 2 razy, nawet próbowałam rozcierać tą czekoladę rękoma w rękawiczkach lekko zwilżonych wodą, ale i to niewiele daje.. Jak robisz to tak perfekcyjne?

    • Candy Company 19 stycznia 2017 - 03:49 Reply

      Ganache powinien mieć odpowiednią konsystencję (miękkiego masła) wtedy najłatwiej się nakłada – im więcej będziesz ćwiczyć tym równiej wyjdzie. Wyrównuj packą, nie rękami, bez zwilżania wodą, nakładaj dwie warstwy. Im równiejszy tort, tym lepszy efekt końcowy, ale najważniejsza jak zawsze praktyka :)

  • J 7 marca 2017 - 19:38 Reply

    Dlaczego pralina ma być mniejszych rozmiarów niż średnica torciku? Torcik 20, pralina 17 cm.
    Zastanawiam się :) Chcę ją wykorzystać do tortu.

    • Candy Company 7 marca 2017 - 22:33 Reply

      Dla wygody i żeby nie wystawała przed krem, którym obkładamy tort z zewnątrz – pralina jest twarda i jeśli jest tych samych wymiarów co blaty ciasta ciężko się obkłada tort masą, a warstwa praliny lubi potem prześwitywać przez ganache, co nie wygląda najlepiej.

      • J 8 marca 2017 - 21:01 Reply

        Ok! Dziękuję za odpowiedź :)

  • Anna 10 lipca 2017 - 01:52 Reply

    A jakby tak użyć do tej chrupiącej praliny solone orzeszki ziemne hmmm?? Szukam przepisu na taka chrupiącą warstwę do tortu

    • Candy Company 11 lipca 2017 - 14:55 Reply

      Jak najbardziej, do praliny można użyć każdego rodzaju orzechów, słonecznika itp. :)

  • Julia 1 września 2017 - 09:03 Reply

    Długo szukałam takiego cuda! Przepiękny i zapewne przepyszny :) Okaże sie w niedziele, ale mam pytania. Czy wszytskie te elementy albo chociaż część można przygotwać dzień wcześniej ? Robie pierwszy raz i wole mieć wiecej czasu gdyby coś nie wyszło. Kwaśna śmietana ilu procentowa ? I na koniec ,robie w blaszcze 16 cm , te małe wysokie wyglądają jak z bajki , na ile osób w takim razie starcza ciasto?

    • Candy Company 1 września 2017 - 09:43 Reply

      Śmietana może być 18 lub 12 %. Pralinę najlepiej przygotować dzień wcześniej i zamrozić (zamrożona może leżeć nawet kilka dni), a ganache nawet dwa dni wcześniej, żeby dobrze stężał. Ciasto też można upiec wcześniej i przechowywać zawinięte w folię, żeby nie przeschło. Tort składamy na min. kilka godzin przed podaniem, a i jego można złożyć dzień wcześniej. Generalnie cały tort jest do zrobienia stopniowo i z wyprzedzeniem :) Ja z 16 cm torciku wykrajam 16 kawałków, a czasem i więcej – to ciężki i sycący tort. Miłego pieczenia!

      • Julia 1 września 2017 - 13:15 Reply

        Dziekuje za tak szybką odpowiedź ! Zapomniałam o jeszcze jednej kwesti , o ilośći składników. Czy z podanego przepsiu starczy na trzy blaty w foremce 16 cm ? Czy moze zwiekszyc ich ilosć ?

        • Candy Company 4 września 2017 - 17:57 Reply

          Teraz już nie byłam tak szybka :) Jeśli to nie za późno to tak, podany przepis wystarczy na 3 blaty 16 cm. Pozdrawiam!

          • Julia 5 września 2017 - 09:59

            Tort wyszedł nieziemski ! Połączenie czekolady z rozmarynem ….. nie da się opisać tego cudownego smaku ! Już w trakcie przygotowań ledwo powstrzymałam się od zjedzenia całego ganach rozmarynowego. Goście byli zaskoczeni takim połączeniem a ja z zadowoleniem rozdawałam dokładki ! Kwiaty z masy maślanej zastąpiłam żywymi, wyglądał przepięknie :) Idealny zestaw na każdą imprezę urodzinową :) Przepis mistrzostwo świata, tak jak i cały blog. Będę częściej tu zaglądać w poszukiwaniu takich nietuzinkowych smaków.

          • Candy Company 5 września 2017 - 22:02

            Bardzo się cieszę! Dumna jestem z tego przepisu i super, że nie tylko mi smakuje – ale tyle czekolady, czy to może nie smakować? 😀 Bardzo lubię dekoracje ze świeżych kwiatów, to się nie może nie udać… Chętnie zobaczę zdjęcie torcika jeśli masz :) Pozdrawiam!

  • Julia 8 września 2017 - 09:36 Reply

    Co prawda nie miałam specjalnej packi do wygładzenia tortu, ale i takie nieidealny też ma swój urok

  • Leave a reply

    Translate »