facebook

Kolorowe mini bezy – meringue kisses

0 Posted by - 18 sierpnia 2014 - Przepisy

Dziś zapraszamy na pyszne kolorowe mini bezy. W USA takie beziki są nazywane „kisses” od popularnych czekoladek Hershey’s o tym samym kształcie. Mini bezy można wykorzystać jako dekorację na różnego rodzaju wypiekach, oryginalny prezent lub po prostu zjeść – są pyszne! Przygotowanie kolorowych mini bez nie jest trudne – wystarczą białka, cukier, worek cukierniczy i dowolne barwniki. Możecie poszaleć i upiec beziki we wszystkich kolorach tęczy!

Dla początkujących w temacie pieczenia bez polecamy ten wpis.

Składniki na ok. 60 bezików:

300 g drobnego cukru,

150 g białek

oraz dowolny barwnik spożywczy w żelu.

Piekarnik nagrzewamy do 200ºC. Średniej wielkości foremkę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia i wsypujemy do niej cukier. Białka umieszczamy w dużej misce i zaczynamy ubijać. Foremkę z cukrem wkładamy do nagrzanego piekarnika na czas ubijania białek.

Białka ubijamy do momentu gdy piana będzie bardzo sztywna, a po obróceniu miski do góry nogami piana nie wypadnie.

Kiedy piana osiągnie właściwą konsystencję  cukier wyjmujemy z piekarnika i obniżamy temperaturę do 100ºC. Na brzegach cukier powinien być lekko skarmelizowany. Ponownie zaczynamy ubijanie piany, stopniowo łyżka po łyżce dodając cukier. Bezę ubijamy przez ok. 7-10 minut. Po 7 minutach weźcie niewielką ilość bezy na palec, jeśli kryształki cukru są niewyczuwalne, a piana powinna tworzy opadający „czubek” możecie przystąpić do wyciskania bezików.

Przygotowanie worka cukierniczego:

– worek odwracamy na drugą stronę (bez samej końcówki – będzie łatwiej go odwrócić z powrotem na właściwą stronę) i nakładamy np. na butelkę.

– pędzlem malujemy 4-5 pionowych linii, mniej więcej do połowy wysokości worka. Najlepiej użyć barwnika w żelu, można go lekko rozrzedzić wodą.

– worek odracamy spowrotem, tak by barwnik znalazł się po wewnętrznej stronie.

Bezę nakładamy do worka cukierniczego. Skręcamy końcówkę worka i ugniatamy bezę, lekko uderzając kantem ręki w worek by pozbyć się bąbelków powietrza.

Odcinamy fragment ok. 1,5-2 cm poniżej końcówki worka  (otwór powinien mieć ok. 2 cm średnicy) i wyciskamy beziki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Kolorowe mini bezy pieczemy w 100ºC przez ok. 30-40 minut. Bezy są gotowe gdy łatwo odchodzą od papieru. Po wystudzeniu przekładamy je do szczelnego pojemnika. Mini bezy można przechowywać do 2 tygodni, w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

bezy2bezy3bezy4bezy5bezy7

Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Share on StumbleUponShare on Yummly

14 Comments

  • gin 21 sierpnia 2014 - 18:30 Reply

    Rozkoszne :)

  • koszyk-prezentow.pl 13 lipca 2016 - 17:24 Reply

    Trafiłam na ten blog zupełnie przypadkiem, jak na razie nie wczytałam się w treści, bo nie mogę się napatrzeć na zdjęcia. Piękne.

  • J. 14 sierpnia 2016 - 15:50 Reply

    Nie zawarłaś w tekście, że sposób przygotowania pianki bezowej (z podgrzewaniem cukru) jak i ich wygląd to pomysł meringue girls – Alex i Stacey. Wydały nawet książkę z tymi bezikami z całą gamą smaków jakie sprzedają.

    • Candy Company 23 sierpnia 2016 - 08:21 Reply

      Metoda z podgrzewaniem cukru nie jest pomysłem Meringue Girls, zaproponował ją Yotam Ottolenghi w swojej pierwszej książce (jeśli zrobił to ktoś jeszcze wcześniej to nic mi o tym nie wiadomo), natomiast faktycznie Merignue Girls bardzo spopularyzowały ten sposób prezentacji małych bezików :) Pozdrawiam!

  • Kasia 30 listopada 2016 - 00:04 Reply

    Ślicznie wyglądają :) Wczytam się w Twoje rady i może kolejnym razem polubię się z bezą, moje nie chciały mieć takich ładnych ogonków.

    • Candy Company 2 grudnia 2016 - 12:18 Reply

      Dziękuję :) Z bezą rożnie bywa, czasem po prostu nie wychodzi…

  • aga 28 lutego 2017 - 21:12 Reply

    Dziękuję za przepis! zrobiłam je po raz pierwszy i wyszły idealne :) suszyłam je ciut dłużej ok 50-60 min w temperaturze 90C z termoobiegiem (bo nie byłam pewna czy piec góra-dół czy też nie) kolejnym razem pobawię się jeszcze różnymi końcówkami tylek żeby zobaczyć co jeszcze można pięknego stworzyć (ps. jakie końcówki polecasz?)
    pozdrawiam gorąco!

    • Candy Company 1 marca 2017 - 17:08 Reply

      Nie ma za co! Moje ulubione do bezików poza okrągłą to Wilton 6B albo 8B (french star) i 2D, 1M lub o podobnym kształcie tylko mniejsze rozmiary, beziki wychodzą cudne! Czas suszenia zależy też od wilgotności powietrza no i od piekarnika :)

      • aga 1 marca 2017 - 20:15 Reply

        Super, póki co mam jedną z tych końcówek, ale wszystko jeszcze przede mną :) mam jeszcze pytanie o te beziki..po wysuszeniu i schowaniu w suche miejsce wszystko było z nimi ok, natomiast jak były na talerzyku i postały trochę w kuchni (ok 30-40min) to te ich końcówki zaczęły robić się wilgotne, co może być tego przyczyną i jak tego uniknąć w przyszłości?

        • Candy Company 2 marca 2017 - 14:51 Reply

          Mogły być jednak nie dosuszone, albo była duża wilgotność powietrza, ewentualnie przesadziłaś z barwnikiem, ale obstawiam wilgotność powietrza – w niektóre dni bezy mają ciężko :) Te beziki są dość delikatne i po pewnym czasie jeśli nie będą w szczelnym pojemniku zawsze będą robić się miękkie.

  • Asia 11 marca 2017 - 10:34 Reply

    Dzisiaj zrobiłam pierwsze podejście do tych cudeniek, niestety w większości mi popękały podczas suszenia. Co może być przyczyną? Zbyt wysoka temperatura piekarnika?

    • Candy Company 11 marca 2017 - 14:11 Reply

      Tak, popękały najprawdopodobniej przez za wysoką temperaturę, albo przez „szok termiczny” przy nagłym wyjęciu z piekarnika – wyjęłaś je od razu po zakończeniu pieczenia, czy posiedziały jeszcze w wyłączonym piekarniku?

      • Asia 21 marca 2017 - 16:49 Reply

        Posiedzieć na pewno nie posiedziały, dodatkowo mam piekarnik gazowy z super ustawieniami temperatury (albo 160, albo „min” gdzieś tam dalej). Cóż, popękane też się zje, a informacja i tak się przyda, dziękuję :)

    Leave a reply

    Translate »